środa, 25 marca 2020

Wracamy czy robimy emeryturę blogową ?

Siema ? Dzień Dobry ? Nie mam pojęcia jak się z Wami przywitać... nie mam pojęcia co napisać.... Nie było mnie tak długo, że nie wiem od czego zacząć ? 
Kłaniam się nisko ! 
Od ostatniego postu minęło 2 lata  i miesiąc ! Wow... nie mam pojęcia czemu przestałam pisać... miałam tyle zaplanowanych postów, niektóre były  w połowie napisane. Ciągle gdzieś w głowie miałam nowe pomysły, zapisywałam je. A potem czarna dziura, wciągnęło mnie... 
Jakoś od połowy lipca 2018 roku do połowy kwietnia 2019 roku, wyprowadziłam się z Szastą do Gliwic. Po prostu postanowiłam z dolnego śląska wyemigrować na śląsk. Spędziłam tam parę ładnych miesięcy, gdzie nauczyłam się wielu rzeczy jak i Szasta ma nowe doświadczenie. Jak długa podróż, nowe miejsce do spania. Nie było nam łatwo na początku ale dałyśmy radę. Od końca kwietnia jestem tutaj u siebie na wsi. I w sumie wszystko wróciło na tor starego życia. Nie żałuje niczego. 
Potem miałam "wakacje" do połowy sierpnia. Napisałam maturę a potem szukałam pracy. Praca przyszła w połowie sierpnia.  Te miesiące wykorzystałam na lenistwie, spacerach, moczeniu podwozia Szasty nad wodą. W sumie to nic nie robiłam...  Wróciłam do systemu spacer, praca, spacer praca, trening, praca, trening, spacer, spacer, spacer... 
Będąc w Gliwicach ćwiczyłam dużo z Szastą. Po powrocie do domu coś tam jeszcze dłubałam. Aktualnie mamy stan spoczynku. Żyjemy sobie spacerami, fotografowaniem. Czasem ale to rzadko w sumie coś robimy. 
Szasta w tym roku kończy 9 lat ! To już tyle ? Nie dowierzam po prostu ile to czasu minęło ! Dopiero co tego dziada przywiozłam do domu ! ^^ Ten czas zleciał tak szybko... Tutaj Szasta stała się seniorem, na blogu cisza od 2 lat. A Szasta jak na prawie 9-latkę, świetnie się trzyma. Mam nadzieje że będzie się tak długo czuła. 
A Iva ? hmm... dalej wybrzydza z jedzeniem, poluje na ptaki przez szybę, śpi z Szastą i zabiera jej miejsce, a Szasta ma dobre serce i nie rozłoży się w kennelu bo przecież kotu może stać się krzywda. Więc w sumie, kot wyszkolił sobie psa. To była kwestia czasu ! :D
Co prawda myślałam żeby wrócić do blogowania. Ale w innej formie, myślałam nad kręceniem vlogów na youtubie. Pomysł gdzieś tam chodzi po głowie. Nie mówię że nie, chciałabym spróbować ale boję się? Może kiedyś się odważę, ale w sumie można pisać i nagrywać. Dość przemyśleń ! 

Co do pisania kolejnych postów, nie wiem ? Chciałabym pisać tak jak kiedyś i publikować posty w piątki po południu. Nie mam pojęcia o czym pisać jeśli z Szastą mamy stan spoczynku i nic w sumie nie robimy. Nie testujemy na razie nic. Po prostu spokojnie żyjemy. A może to czas przejścia na emeryturę blogową ? Hmm... ledwo po około 5 latach blogowania ? 
Nie liczę na duży odzew od Was. W końcu minęło tyle czasu od ostatniego postu. Trzymajcie się cieplutko ! Mam nadzieje że u Was wszystko po staremu ! 

sobota, 10 lutego 2018

Top 5 ulubionych ras

Taki post jest obowiązkowy na blogu ! Kiedyś uważałam, że jest to takie sobie. Na co komu wiedzieć jakie psy lubię. Ale jakoś przez właśnie posty poznajemy się. Można załapać wspólny temat i już masz +1 do znajomego o podobnych zainteresowaniach ! :)
Na poprzednim blogu również takie coś napisałam i było top 10, teraz skróciłam tą listę do top 5 i moim zdaniem te pięć jak najbardziej wystarczy do napisania. A wiem, że podobają Wam się takie posty ^^ 

niedziela, 28 stycznia 2018

Pies na pełen etat - odpowiedzialność

Jakiś czas temu padł temat bo moje dziecko chce psa. W takiej sytuacji wywiązała się miła rozmowa. Miło było słuchać, że owe dziecko jest za małe na psa i to dużego psa które dziecko chce takie. W tej całej miłej rozmowie padło a bo to jest odpowiedzialność. Tak. Pies to spora odpowiedzialność, tak jak z dzieckiem. Tylko z psem jest o tyle łatwiej że można je zostawić na kilka godzin samemu w domu i nikt nam go nie zabierze.
Sama mocno zastanawiam się czy jestem w stanie znowu mieć tą odpowiedzialność ale ze szczeniakiem ? Niby to nic bo jest Szasta ale jednak dwa psy to inna historia.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Czas start 2018 !

Witam Was po dość długiej przerwie w 2018 roku ! Ale ten czas zleciał ! Niedawno pisałam jaki to rok 2016 był udany i wspaniały ! Jako tako podsumowania z tamtego roku nie zrobiłam bo nie miałam z czego. Za wiele nic nie robiłam z Szastą, prócz wypadów nad wodę, zmobilizowania się w poszukiwaniu odpowiedniej pracy. Tak naprawdę nie miałam co napisać w podsumowaniu :) Jedyna wspaniała wiadomość w realizacji planów w 2017 to sterylizacja Ivy ! Spięłam tyłek i dokonałam tego !

sobota, 11 listopada 2017

6 lat razem !

Jak to szybko zleciało ! Rok temu dziwiłam się że to już 5 lat. A tutaj proszę, stuknęło nam JUŻ 6 lat od kiedy pojechałam po tego zgreda.Te 6 lat to magiczna liczba. Jest to czas w którym pies przechodzi pewną metamorfozę. Ale wciąż to ten sam wariat. Nie ważne ile lat to wciąż ta kupa nieszczęścia która pakowała się w jakieś problemy :) Między innymi pogonienie przez przepiórki :D Zaklinowanie się miedzy meblami, zjedzenie folii i potem pomaganie w pozbyciu się tej folii... Zadławienie granulkiem karmy, na szczęście szybko ją wykaszlała. Wspomnień jest masa :)

poniedziałek, 6 listopada 2017

Dla kota: KONG Cat Cork Ball

No to będzie trochę urozmaicenia :) Od kiedy poszłam do pracy, Iva została totalnie rozpieszczona. Suchą karmę już dawno jej zmieniłam. Ale od niedawna zachęciłam albo i zmusiłam ją do jedzenia lepszej mokrej karmy. Uf ! Udało się, ale o tym będzie inny post :)
Tym razem będzie to recenzja na temat kociej zabawki.

sobota, 28 października 2017

Dlaczego nie chce adoptować psa ?

Swego czasu byłam wolontariuszką w schronisku. Cieszyłam się, że mogłam się wykazać. Podzielić się wiedzą z innymi i pomóc tym psiakom znaleźć dom. Mimo miejsca gdzie ono było, dało się znieść. Do czasy gdy plaga szczurów nie weszła na teren schroniska... Ale ten czas pokazał mi dlaczego nie zaadoptuje psa ze schroniska.

piątek, 20 października 2017

- To Ty ją trzymasz w domu ?

- Tak mieszka w domu i nawet śpi na łóżku. - odpowiedziałam 

Ostatnio trafiam na ludzi którzy dziwią się że mój pies mieszka na dworze. Wcześniej zdarzyło mi się, że ktoś nie wierzył że mam TEGO psa w domu. Ludzie wciąż żyją tym, że duży pies musi być na dworze. Że jak to tak takiego psa trzymać w domu i to w dodatku bez ogródka !

Jeśli nie wiedzieliście o tym że mój pieska mieszka w domu to teraz już wszystko wiecie :)

niedziela, 24 września 2017

Zalety posiadania dużego psa

Gdzieś tam kiedyś napisałam Wady posiadania dużego psa. Trochę sobie ponarzekałam jak to jest źle mając dużego psa. Człowiekowi nigdy nie dogodzisz ! Ale jak są wady to i muszą być zalety dużego psa :) Szczerze ? Tak łatwo mi nie było znaleźć zalet. Chodź powinna ich być masa to długo musiałam myśleć nad tym postem. Wysiliłam swój mózg do myślenia, od skończenia szkoły leżał sobie w kącie :) A że w końcu się zmotywowałam do pisania, nie powiem brakowało mi tego JEDNAK ! Myślałam że już mi przeszło bo przecież nic z Szasta nie robię, a jednak robię i to sporo. No ale, nie o tym teraz tylko o zaletach.

piątek, 15 września 2017

Puller górą !

Era pullera minęła jakiś czas temu. No spory czas temu. Byłam zachwycona tą zabawką, dużo pozytywnych opinii. Zabawka idealna ? Jako że mam psa który brzydzi się wieloma zabawkami i ciężko dobrać jej odpowiednią zabawkę bałam się zakupu. I tak odkładałam na bok, tak odkładałam że minął dobry rok. Aż w końcu ten dzień nastał. Wystawa w Legnickim Polu oczywiście przed kupnem musiałam zmacać zabawkę czy będzie odpowiednia dla mojego kundla.

piątek, 8 września 2017

Alergik kontra pies i kot


Uwielbiam pisać takie posty. Chodź pojawił się już kiedyś, kiedyś tam na jakimś tam blogu. Ten temat będę cały czas powielać. Ze względu na to, że alergia to w sumie choroba XXI, albo i też wymówka. Ale to będzie o takiej prawdziwej alergii z astmą, prawdziwa historia która skończyła się happy endem :)
Może większość ludzi nie będzie oczerniać innych którzy mają alergię. Inni żyją z tym normalnie i mają tylko katar, inni zaś borykają się z silnym katarem, bólami zatok, spuchniętymi oczami a nawet ataki kaszlu który dusi.

wtorek, 25 lipca 2017

Czego może nauczyć Cię Twój pies

Pies to takie stworzenie które jest najlepszym przyjacielem człowieka. My ludzie, traktujemy nasze psy jak dzieci, jak rodzina. Zaś psy traktują nas jak część stada. Jesteśmy coś w rodzaju przewodnika.
Ludzie często żyją w stresie. Nie zwracają uwagi na drobne szczegóły. Non stop gdzieś biegną, nie zatrzymują się. A czasem w drobnym szczególe jest kawałek szczęścia. Pies potrafi cieszyć się z najdrobniejszej rzeczy, to dlaczego człowiek nie może ? Nie wymaga to wiele wysiłku. Wystarczy chcieć !
A czego jeszcze może nauczyć Cię Twój pies ?

piątek, 30 czerwca 2017

Jaki właściciel taki pies

Zastanawialiście się nie raz dlaczego Wasz pies zachowuje się tak a nie inaczej ? Czasem od rodziców usłyszycie jaki właściciel taki pies.
Wielokrotnie słyszałam jak mama mi mówiła jaki właściciel taki pies. No cóż, po dłużej obserwacji mogę powiedzieć że coś w tym jest. No ale czy faktycznie pies upodabnia się do właściciela ? Czy to tylko nasz wymysł ? Czy po prostu właściciel upodabnia się do psa?

sobota, 24 czerwca 2017

Recenzja: BIORefresher GreenLine

Dzisiaj przychodzę do was z ciekawym produktem ! Zdziwiłam się mocno gdy okazało się, że będziemy testować BIORefresher GreenLine od Pokusy. Co prawda w sezonie wodnym w aucie tworzy się nieprzyjemny zapach psa. Koci żwirek czasem nie pomaga w zniwelowaniu zapachu. Napisałam co nie co i testujemy. Jakie wrażenia ? Przeczytacie sobie dalej w poście :)

piątek, 12 maja 2017

"W życiu nie dam tyle za psa" - czyli wole kundelki bo są tańsze

Każdy kto chce psa ma jakieś wymagania wobec niego. Musi być tej rasy bo... musi być taki bo... a ja chce takiego bo... Jest wiele powodów dla których wybieramy psa rasowego albo jakiegoś kundelka. Każdy czegoś oczekuje od psa. Inni chcą być mistrzami w danej dziedzinie sportowej a inni ćwiczą sporty psie dla przyjemności. Można też znaleźć grupę osób którzy chcą mieć psiego towarzysza. No ale jest jeszcze dany typ ludzi który jest dość irytujący i interesujący.

sobota, 6 maja 2017

Psi świecie. Co teraz ?

Nie bardzo nawet nie wiem jak mam zacząć to pisać. Przez jakiś czas zbierałam się napisać co kolwiek, ale jakoś nie mogłam.  Jeszcze jakieś 2 tygodnie temu miałam w głowie ułożone posty i że w maju pojawi się ich więcej. Ale mam jakiś zastój w pisaniu. Wiem co mam pisać, ale nie umiem tego przelać. 

piątek, 28 kwietnia 2017

Recenzja: Szampon Aptus

Jakiś czas temu wygraliśmy konkurs na testerów szamponu Oripru firmy Aptus. Nie miałam jak go przetestować bo Szasta jakoś za specjalnie się nie brudziła. A chciałam wypróbować szampon wtedy gdy Szastę jest najgorzej umyć. Ale tak się w sumie nie stało i mój pies stopniowo się brudził aż do momentu gdy przy głaskaniu czułam, że sierść jest inna w dotyku. Tak więc przed świętami umyłam Szastę w nowym szamponie.

piątek, 21 kwietnia 2017

Zmysł postrzegania - widzę, słyszę

Z góry muszę przeprosić Was za to że tydzień temu w piątek nic nie napisałam. Ale wiecie jak to jest :) Święta, wolne, porządki a to ładna pogoda to idziemy na spacer ! W dodatku kończę szkołę i są pewne przygotowania do tego, szukanie pracy itd. A jak święta to wtedy ten czas poświęcamy sobie i rodzinie. Czuję się z tym źle ale jakiś mały urlop przyda się w pisaniu ! Trzeba odetchnąć czasem od blogowego życia.
W dodatku pogoda na wolne raz była a raz była kiepska, więcej deszczu i wiatru niż słońca. Niby ma być tak do końca kwietnia a w maju już ma się zacząć prawdziwe słońce. Także, wyczekujemy słońca, nowego kolegi Szasty i mojego podopiecznego !

Co prawda, wiosna jest jaka jest ale myślę, że post nadaje się do kalendarzowej wiosny. Wiosna to czas zasiewów na polach, więcej zwierząt wychodzi na pola i trzyma się blisko ludzi w poszukiwaniu dodatkowego wyżywienia. Czasem bażanty, przepiórki zaskakują nas z krzaków i uciekają gdzie pieprz rośnie. A tu gdzieś zając sobie biegnie przez pole, albo sarny nagle sobie postanawiają biec w twoją stronę. Czy też, kot czający się w polu na myszy.

piątek, 7 kwietnia 2017

Kiedy zdecydować się na psa ?

Przychodzi taki moment, że decydujemy się na psa. Albo rozmyślamy, żeby przygarnąć czy kupić psa danej rasy. Ale czy faktycznie jesteśmy gotowi wtedy na tego psa ?
I w tym momencie pada wiele pytań czy faktycznie ? A może inna rasa ? A może później ? A może... ale wiadomo "może" jest szerokie i głębokie. Ta kwestia pozostaje tylko do porządnego rozmyślenia. To nie ważne czy to kolejny psiak czy pierwszy. Zawsze trzeba dokładnie przemyśleć co nieco jeśli chodzi o zwierzaki.

sobota, 1 kwietnia 2017

Wycieczka z psim kumplem !

Kompletnie rano nie mogłam się zebrać, pies i kot spały dzisiaj wyjątkowo długo ! No ale trzeba było wstać i ogarnąć się na wyjazd, a przed wyjazdem jeszcze małe porządki zrobić. Szasta jeszcze była spokojna jakoś do 12, a po 12 zaczęło się już jęczenie, kręcenie się, wchodzenie pod nogi. Czyli pies zrobił się straaasznie upierdliwy.
Raz dwa spakowałam Szastę, założyłam jej szelki i wsio do auta. Chwila protestu i jedziemy ! Na miejscu byliśmy w ciągu 20 minut. Jeszcze około godziny czekaliśmy na Edina. Z Szastą kręciliśmy się koło parkingu. Ta zniecierpliwiona piszczała i się nudziła. A potem zaczęła się wycieczka.