sobota, 17 lutego 2018

Magiczne imiona psów


Nie spodziewałam się u siebie takiego postu. Ale pewna sytuacja zachęciła mnie do naskrobania tego i owego w poście.
Pies reaguje na imię które mu nadamy. Wiadomo, trzeba naszego pupila nauczyć reagować na nadane mu imię. Jeden złapie w mig jak się zwie, zaś drugi "Aaaa, chyba mnie woła. To idę dalej", albo nasza pociecha udaję że nie słyszy. I wtedy warto mieć jakąś zabezpieczającą komendę. I tu opiszę swoją historię która przytrafiła mi się niedawno :) 
Jak co dzień, szłam sobie z Szastą na spacer po polach. Szastuchna sobie niucha, podskakuje jak baranek, nagle się zrywa i biega. Podbiega do mnie i upewnia się czy czasem jej nie wołałam. Zawsze z daleka staram się wypatrzeć czy ktoś nie idzie czy nie spaceruje z psem. Chodź u mnie na wsi to jest rzadkość. Ale przyjeżdżają ludzie z miasta i spacerują ze swoimi psami, chodź rzadko to się zdarza, ale jednak się zdarza. No i tego dnia, pewna Pani postanowiła wybrać się na spacer ze swoim psiakiem. Zobaczyłam ją w ostatniej  chwili, kobiecina stała wryta ze swoim psem i nie wiedziała co zrobić. No to ja wołam Szastę. Ale na imię nie reaguje bo zapaszki takie mhmhmh. Więc czas użyć magicznego imienia MASZ !
Sukces ! Szasta wleciała mi pod nogi czekając co jej dam. W tym czasie raz dwa na smycz, Szasta nie ogarnia o co chodzi, ale zaczęła się patrzeć wkoło czy ktoś nie idzie. No i mój pies stanął jak wryty bo widzi psa :)

sobota, 10 lutego 2018

Top 5 ulubionych ras

Taki post jest obowiązkowy na blogu ! Kiedyś uważałam, że jest to takie sobie. Na co komu wiedzieć jakie psy lubię. Ale jakoś przez właśnie posty poznajemy się. Można załapać wspólny temat i już masz +1 do znajomego o podobnych zainteresowaniach ! :)
Na poprzednim blogu również takie coś napisałam i było top 10, teraz skróciłam tą listę do top 5 i moim zdaniem te pięć jak najbardziej wystarczy do napisania. A wiem, że podobają Wam się takie posty ^^ 

niedziela, 28 stycznia 2018

Pies na pełen etat - odpowiedzialność

Jakiś czas temu padł temat bo moje dziecko chce psa. W takiej sytuacji wywiązała się miła rozmowa. Miło było słuchać, że owe dziecko jest za małe na psa i to dużego psa które dziecko chce takie. W tej całej miłej rozmowie padło a bo to jest odpowiedzialność. Tak. Pies to spora odpowiedzialność, tak jak z dzieckiem. Tylko z psem jest o tyle łatwiej że można je zostawić na kilka godzin samemu w domu i nikt nam go nie zabierze.
Sama mocno zastanawiam się czy jestem w stanie znowu mieć tą odpowiedzialność ale ze szczeniakiem ? Niby to nic bo jest Szasta ale jednak dwa psy to inna historia.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Czas start 2018 !

Witam Was po dość długiej przerwie w 2018 roku ! Ale ten czas zleciał ! Niedawno pisałam jaki to rok 2016 był udany i wspaniały ! Jako tako podsumowania z tamtego roku nie zrobiłam bo nie miałam z czego. Za wiele nic nie robiłam z Szastą, prócz wypadów nad wodę, zmobilizowania się w poszukiwaniu odpowiedniej pracy. Tak naprawdę nie miałam co napisać w podsumowaniu :) Jedyna wspaniała wiadomość w realizacji planów w 2017 to sterylizacja Ivy ! Spięłam tyłek i dokonałam tego !

sobota, 11 listopada 2017

6 lat razem !

Jak to szybko zleciało ! Rok temu dziwiłam się że to już 5 lat. A tutaj proszę, stuknęło nam JUŻ 6 lat od kiedy pojechałam po tego zgreda.Te 6 lat to magiczna liczba. Jest to czas w którym pies przechodzi pewną metamorfozę. Ale wciąż to ten sam wariat. Nie ważne ile lat to wciąż ta kupa nieszczęścia która pakowała się w jakieś problemy :) Między innymi pogonienie przez przepiórki :D Zaklinowanie się miedzy meblami, zjedzenie folii i potem pomaganie w pozbyciu się tej folii... Zadławienie granulkiem karmy, na szczęście szybko ją wykaszlała. Wspomnień jest masa :)