RECENZJA - karma Bozita

Jak co miesiąc trzeba zamówić karmę i co miesiąc ten sam problem jaka tym razem? Szasta po miesiącu czasu nudzi się karmą. Mogę dawać jej mięso czy jakieś warzywa to zje ale zje bo musi, bo głodna. I tak tym razem padło na karmę Bozita. Cena nie katastrofalna dla naszego portfela więc czemu nie ? Było tylko jedno pytanie czy jej będzie smakować ? 
O FIRMIE

Jest ona rozpoznawalną firmą, więc nie ma problemu z analizą jakiej jakości są te karmy. No ale poniżej troszkę informacji ze strony producenta:
Wyprodukowano w Szwecji 

Szwedzkie atrybuty czystego i pożywnego produktu są głównymi i wiodącymi zasadami dla naszego rozwoju i produkcji.
Nasz zakład produkuje mokre i suche karmy i jest zlokalizowany w pięknym rolniczym regionie Vårgårda, w zachodniej części Szwecji. Tutaj, podobnie jak w każdym innym miejscu w Szwecji, rolnicy używają mniej chemikaliów niż w jakimkolwiek miejscu na świecie, a szwedzka hodowla zwierząt była przez dekady charakteryzowana przez daleko idącą ochronę i bezpieczeństwo. To oznacza, że nasze składniki są najwyższej jakości, bez hormonów, antybiotyków i dodatków syntetycznych. 

SKŁAD 
Skład: Pszenica*, kurczak (w tym świeży kurczak* 4%), mączka mięso-kostna, tłuszcz kostny*, świeże mięso renifera* (4%) kiełki kukurydzy*, kurczak hydrolizowany, suszona pulpa buraczana*, mączka mięsna wieprzowa, minerały, hemoglobina*, inulina z cykorii* (0,63%), ziarna lnu*, drożdże*.
Substancje dodatkowe w 1 kg karmy: Witamina A 9400 j.m., witamina D3 980 j.m., witamina E (octan all-rac-alfa-tokoferylu) 60 mg, pentahydrat siarczanu miedzi (II) 20 mg, tlenek manganu (II)/tlenek manganu (III) 8 mg, siarczan cynku jednowodny 85 mg, jodan wapnia jednowodny 2,3 mg. Dodatki technologiczne: Naturalny przeciwutleniacz.
Skład analityczny: Białko 23%, zawartość tłuszczu 12%, włókno surowe 2,5%, popiół surowy (składniki mineralne) 6,2% (w tym wapń 1,2% i fosfor 1,0%), Omega-6 2%, Omega-3 0,3%, wilgotność 10%. *Produkt naturalny.
Świeżo przygotowane mięso renifera oraz szwedzki kurczak to najważniejsze składniki receptury odpowiednio dobranej dla wybrednych psów.
Z dodatkiem błonnika FOS, który wspomaga układ pokarmowy.
CO PIES I CZŁOWIEK NA TO ?
Jak zawsze jest te niepewność ale Szasta wsuwała karmę beż żadnego ale. Przede wszystkim zauważyłam że pazury stały się mocniejsze a w ostatnim czasie miałam z tym problem u niej. Przestały się łamać i pękać. Tutaj spory plus dla tej karmy. Na kłach u mojej małej widać kamień nazębny, ale nie jest on wielki żeby iść go usunąć więc staram się minimalizować go w każdy sposób, przy tej karmie również zauważyłam ścieranie się go. Dodatkowym atutem w tej karmie jest to że Szasta po niej nie miała rozstrojeń żołądkowych. Mam taki zwyczaj żeby sprawdzić czy karma jest na tyle dobra dla mojego psa i czy za nią zrobi komendę. Jak najbardziej wykonywała komendę za granulkę karmy.
Ode mnie mogę powiedzieć tyle że karma brudzi rękę i pozostawia na niej zapach, ale przy karmieniu jest to mało istotne bo podaję karmę przy użyciu pojemnika. Ogólnie zapach jest znośny, ale do przyjemnych nie należy. Tutaj sporym plusem jest zamknięcie ! Które niestety zepsuło się w połowie worka, tym samym musiałam przesypać karmę do wiaderka. Cena jest okej, dla mojego portfela w sam raz. Chodź skład szczególnie mięso powinno trochę więcej zawierać jak za taką cenę. 

PODSUMOWANIE 
+ pies nie wybrzydza, nawet przy końcu worka jest zjadliwa
+ brak rewolucji żołądkowych 
+ wzmocnienie pazurów po stosowaniu tej karmy
+ praktycznie zamknięcie które niestety zepsuło się w połowie worka
- brudzi rękę i zostawia na niej zapach 
+/- zapach jest znośny 
+/- skład mógłby być ciut lepszy

Komentarze

  1. Niko długo jadł właśnie tę Bozitę. Zajadał z wielkim smakiem. Jednak z powodu zawartości kurczaka (Niko ma uczulenie), niewielkiej ilości kurczaka, musiałam zmienić karmę. Skład tej Bozity nie jest zachwycający i stwierdziłam, że warto dodać trochę i kupić coś z lepszym składem, i padło na Brita, który przyswaja się świetnie, pies nie wybrzydza. Kiedyś wrócę do Bozity, ale innych serii/linii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas po Bricie zaczęły się rewolucję zołądkowe :/ co miesiąc mamy inną karmę i od kilku miesięcy jest dobrze :)
      U nas padło akurat na tą karmę, pewnie też kiedyś wrócę do tej karmy ale z innej lini :)

      Usuń
  2. Szkoda, że na pierwszym miejscu firma postawiła pszenicę. Ogółem temat karm to jedna wielka rzeka. Ciężko się zdecydować na coś dobrego w optymalnej cenie, plus by zasmakowało psu. Karma, którą recenzowałaś wydaje się być spoko. Cena też porównywalna do składu.
    Pozdrawiamy! | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy nowy czytelnik i komentarz to duża motywacja do dalszego pisania :)